Odrodzenie czy podział?

rudno pisać o sobotnich wydarzeniach, nie tylko ze względu na ogrom tejże tragedii, ale także z powodu monstrualnej ilości słów, opinii i poglądów wygłaszanych przez obywateli całego świata. Zobowiązany jednak jestem do przedstawienia moich refleksji na kilka dni po 10 kwietnia, a na dwa dni przed pogrzebem prezydenckiej pary w Krakowie.

moleńsk zastał nas wszystkich w zwykłych czynnościach dnia codziennego. Wszyscy szukają analogii i pewnych symboli, więc i ja to uczynię. 9 kwietnia zakończyłem pisanie opracowania „Prawny, polityczny i obywatelski charakter urzędu prezydenta RP - Wizja prezydentury 2010-2015”. Około godziny 23.00 zrobiłem poprawki, postawiłem ostatnią kropkę. Jest to kilkunastostronicowy dokument odpowiadający na postulat poszukiwania oczekiwanego przez Polaków modelu prezydentury. Spędziłem nad nim całe święta.

ako członkowie Forum Młodych Ludowców od dawna przygotowywaliśmy się do obchodów 10-lecia istnienia naszej młodzieżowej organizacji. W feralną sobotę w województwie łódzkim miała odbyć się ogólnopolska impreza inaugurująca rocznicowe uroczystości. Została odwołana. Także wtedy miała być oficjalnie zaprezentowana opracowana przeze mnie wizja prezydentury.

uż następnego dnia, w niedzielę o 9.00 rano byłem przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Atmosfera niedowierzania, ciszy, cierpienia i zadumy. Tego samego dnia wieczorem byłem w Krakowie i uczestniczyłem w programie „Młodzież kontra”. Wypowiadając się wyraziłem wiarę w jakościową odnowę życia publicznego. Wczoraj obserwowałem krakowskie protesty przeciwko pochówkowi prezydenta na Wawelu. Atmosfera wrogości, zapalczywości i agresji. Stojąc tam – pod papieskim oknem – zrozumiałem: w wewnętrznych relacjach politycznych będzie gorzej niż było. Partyjna góra czołowych polskich bojowników klęczy przed trumnami, partyjne doły zioną nienawiścią na marszach i manifestach. Smutne, ale prawdziwe. Tylko czekać aż podobna atmosfera udzieli się tym pierwszym, to kwestia dni, choć wierzę, że może być inaczej.


Data publikacji: 15.04.2010, 21:50

Komentarze (9)

Parę słów do internauta: Oczywiście każdy ma prawo do własnej opinii,ponieważ Polacy przez wiele lat m.in. także zmarły Prezydent Kaczyński walczyli o to,aby każdy człowiek mieszkający w naszym kraju mógł wypowiadać największe głupoty.Możesz głosować na kogo chcesz to twój indywidualny wybór.Ale jest pewna różnica pomiędzy wypowiadaniem swojego zdania,a obrażaniem głowy państwa.Nie ważne z jakiej opcji politycznej jest premier,prezydent,marszałek czy inna osoba pełniąca wysokie stanowisko.Mam nadzieję,że przeanalizujesz wszystko,co napisałam bardzo dokładnie zanim oddasz głos na Komorowskiego.
Iza   08.05.2010, 15:12


ad. Iza Bartnik słowa słowami ale czyny. słyszałem że pan Komorowski powołał ludzi na wiele urzędów jeszcze zanim otrzymał oficjalną depeszę o śmierci prezydenta i reszty załogi... bez komentarza
peem   19.04.2010, 16:39


Szkoda, że nie mogłam być dzisiaj w Krakowie. Piękny pogrzeb, piękne miejsce, piękna pogoda, mimo wulkanicznego pyłu, którego jeszcze nikt nie widział :p
Paula   18.04.2010, 20:42


O ile mi dobrze wiadomo to mamy wolność słowa - każdy może mówić co chce. Odwołanie ze stanowiska za obrazę czci prezydenta jest jakimś absurdem. Ja na PO i Komorowskiego głosuję - żadna tragedia tego nie zmieni. A tej żałoby to już mam dosyć
internauta   17.04.2010, 18:16


Uważam,że ta tragedia w Smoleńsku przyniesie niewielkie i krótkotrwałe zmiany w polityce.Moim zdaniem marszałek Komorowski i minister Sikorski powinni być już dawno odwołani za obrazę głowy państwa,ponieważ zarówno wypowiedzi Komorowskiego jak i Sikorskiego na temat zmarłego tragicznie prezydenta były bulwersujące i naprawdę dziwię się,że nikt nie podjął działań w celu uzyskania konsekwencji w stosunku do tych osób.Mam nadzieję,że każdy Polak zastanowi się zanim zagłosuje na Komorowskiego.
Iza Bartnik   17.04.2010, 13:15


taki już urok Krakowa.
   16.04.2010, 14:16


Sam zaczynasz. Jeszcze nikogo nie skrytykowałem, ale przyjdzie i na to pora, bo chyba mi nie powiesz, że z powodu 10 kwietnia zabroniona stała się krytyka politycznych oponentów.
TOOb   15.04.2010, 22:29


TOOb porównanie przesadzone. Ale że wszystko wróci do normy to oczywiste. Już nawet internetowi szydercy odżyli, z Tobą na czele. pzdr
maro   15.04.2010, 22:22


tu będzie szybszy replay niż w przypadku JP II, zaraz po tym wszystkim usłyszymy, że kilku kibiców wisły i cracovii już zdążyło się dźgnąć w czasie żałoby, ale nikt o tym nie mówił ... bo była żałoba
TOOb   15.04.2010, 22:17


Treść komentarza (do 1000 znaków):

Podpis:
Kod
Przepisz kod:
Pokaż wszystkie komentarze
KRZYSZTOF KOSIŃSKI - Wszelkie prawa zastrzeżone.