Obudźmy się!

akim apelem kończy na blogu swój artykuł Tomasz Jędrzejczak z FML/PSL. A o co chodzi? O wybory prezydenckie, w których Polskie Stronnictwo Ludowe nie wystawiło jeszcze kandydata. Jędrzejczak pisze: „Obudźmy się, każdy miesiąc zwłoki to strata 0,5% poparcia dla kandydata PSL”. Proponuje on ponadto prawybory w naszej partii, wymieniając przy tym 10 nazwisk – ewentualnych kandydatów. W dzisiejszym programie „Minęła Dwudziesta” premier Waldemar Pawlak także rozważał możliwość prawyborów, nie wykluczył, że kandydatem PSL będzie osoba spoza partii, możliwa jest również kandydatura kobiety.

rzeba przyznać, że niepewności i ewentualności jest dosyć sporo. W ostatnim sondażu prezydenckim Waldemar Pawlak uzyskał poparcie 8%, mniej miał – już zgłoszony – kandydat SLD, Jerzy Szmajdziński. Może więc w tym „przeczekiwaniu” jest jakiś głębszy polityczny sens. Ale to zależy od kilku czynników. Przede wszystkim od faktu kogo tak naprawdę chcemy zgłosić. Jeśli kandydatem będzie osoba na tyle rozpoznawalna, by móc ją skutecznie wypromować w samej już tylko kampanii, w której przecież opinia publiczna będzie skoncentrowana wokół kandydatów PO i PiS, to nie mam nic przeciwko dalszemu czekaniu. I jakie osoby do tego kręgu należą: Pawlak, Kalinowski, Sawicki, Kłopotek, Piechociński. Jeśli jednak zaproponujemy osobę bliżej nieznaną wyborcom, a nawet stałemu elektoratowi PSL, to możemy mieć problemy, żeby w sposób trwały zapisać w umysłach Polaków naszego kandydata. W takim przypadku może sprawdzić się koncepcja strat wyborczych Jędrzejczaka. Kiedy więc poznamy kandydata? A może kandydat sam się zgłosi?

eszcze krótka wzmianka o bólu głowy Platformy Obywatelskiej, która zastanawia się - Sikorski czy Komorowski? Szósty dzień z rzędu Wiadomości TVP ciągną temat kandydata PO na prezydenta, Fakty TVN w ostatnich sześciu dniach mówiły o tym tylko pięć razy, Wydarzenia Polsatu trzy razy. Media same się nakręcają czy może dają się wodzić za nos politykom? Zdecydowanie to drugie, bo poziom dziennikarstwa jest żenująco niski, z nielicznymi wyjątkami, i nie mam tu – Broń Boże – na myśli Tomasza Lisa Live. I właśnie w jego programie wczoraj wieczorem gościł niedoszły prezydent i wieczny premier Donald Tusk. Tak ostre słowa, jakie kierował pod adresem Lecha Kaczyńskiego, słyszałem z jego ust po raz trzeci. Pierwszy raz w kampanii prezydenckiej 2005, drugi – w kampanii 2007, trzeci – hmmm … można powiedzieć – kampanii 2010, w programie Lisa. Tak, dla Donalda Tuska kampania już ruszyła. Ale nie tylko dla niego – od kilkunastu dni Wiadomości TVP są coraz bardziej upolityczniane pod kątem pokazywania w pozytywnym świetle Lecha Kaczyńskiego. Cóż … był Libertas w Wiadomościach i na paskach, teraz jest PiS. Ludowców nigdy tam nie było, bo i po co?


Data publikacji: 02.02.2010, 21:38

Komentarze (1)

UPR też nigdy nie było,. Słyszałem że TVN się odwraca od PO w stronę SD Pozdrawiam,.
konslib   05.02.2010, 23:50


Treść komentarza (do 1000 znaków):

Podpis:
Kod
Przepisz kod:
Pokaż wszystkie komentarze
KRZYSZTOF KOSIŃSKI - Wszelkie prawa zastrzeżone.