Zlikwidować KRUS - gadka frajerów.
uż na wstępie przeproszę za tytułowe określenie, ale przy całkowitej bezsilności wobec pustej i nagminnie powtarzanej retoryki pseudo-fachowców nie pozostaje mi nic innego. O systemie ubezpieczeń społecznych rolników pisałem już kilka razy, ale nigdy za wiele by edukować … (wstaw określenie z tytułu). Wczoraj wkurzył mnie Kolega z młodzieżówki Platformy Obywatelskiej domagający się w programie „Młodzież kontra …” likwidacji KRUS, co dałoby, cytuję: „kilka miliardów do budżetu”. Pewnie po to, by spełnić gospodarcze cuda. Oczywiście można by się w ogóle nie przejmować słowami młodego miłośnika PO, podejrzewam, że jeszcze licealisty, ale problemem jest fakt głoszenia publicznie bezpłodnych sloganów, a jak wiadomo – kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Poza tym, męczą mnie komentarze na portalach internetowych, gdzie mowa o PSL oraz na blogach polityków PSL, w tym i moim, w których rzuca się frazesy o KRUS beż żadnej ugruntowanej wiedzy w sprawach ubezpieczeń społecznych, czy warunków panujących na wsi.
owody. Proszę bardzo. Kiedy poprosiłem jednego z „Kolegów” postulujących – aby ludziom żyło się lepiej – likwidację KRUS o odszyfrowanie skrótu: „KRUS”, to niestety były z tym wyraźne problemy, z małą pomocą innego „Kolegi” wyszły z tego „Krajowe Rolnicze Ubezpieczenia Socjalne”. Drodzy Koledzy: KRUS to Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. I żeby coś zlikwidować, to trzeba wiedzieć co się chce likwidować, by nie popaść w styl pana Kononowicza, bo nagle okazałoby się, że „nie ma nic”. Wiedza w temacie rolniczych ubezpieczeń jest żadna, dlatego tym bardziej bolą publicznie powtarzane komunały.
a początku 2010 roku zarówno świadczeniobiorców, jak i osób podlegających rolniczemu ubezpieczeniu społecznemu jest mniej więcej po półtora miliona. Począwszy od 1995 roku liczba świadczeniobiorców ciągle maleje, w 2009 roku osiągnęła liczbę 1 425 500. Spośród ogólnej liczby ubezpieczonych 98,2% to rolnicy posiadający gospodarstwa do 50 ha. A największy odsetek, bo 25,6% stanowią gospodarstwa od 2 do 5 ha. Gospodarstwa od 20 do 50 ha to tylko 5,5% ogólnej liczny ubezpieczonych. Gospodarstwa od 50 do 300 ha to 1,2%, a powyżej 300 ha to (uwaga!) 0,1%.
omu i co chcemy więc zabierać, co chcemy likwidować, i z kim kogo zrównywać? Jeśli ktoś uważa, że 5 ha ziemi wystarczy, by wyżywić całą rodzinę, to albo jest … (określenie z tytułu) albo musi posiąść te 5 ha ziemi i na własnej skórze sprawdzić te rolnicze luksusy związane z podleganiem pod rolnicze ubezpieczenie. Likwidatorzy KRUSu nie zdają sobie sprawy, że mała działalność w rozdrobnionym z przyczyn historycznych rolnictwie powoduje, że rolnictwo nie generuje dochodu. Mało tego, są takie lata, jak chociażby rok 2008 i 2009, w którym większość rolników poniosła straty. Od czego więc odprowadzać tu podatek dochodowy? A może wielcy mędrcy chcą odprowadzać podatek dochodowy od dopłat bezpośrednich? Z tym, że trzeba by naginać prawo, bo żeby ściągnąć podatek od dopłat należałoby pobieranie dopłat zaliczyć do działalności rolniczej (sic!).
dyby nie KRUS rolnicy bez wątpienia ustawiliby się po zasiłki, wyciągając w ten sposób rękę do państwa. Ale najgorsze w tym wszystkim jest myślenie zaprezentowane przez kolegę z PO, który po likwidacji KRUS widzi wielkie miliardy zaoszczędzone przez państwo. Jest to styl myślenia bliski jaskiniowcom – jeśli do KRUS teraz dokładamy, to jak zlikwidujemy, to nie będziemy dokładać. I żeby ku tej szczęśliwości za Mickiewiczem nie powtórzyć: „Kochajmy się!”. Ale przechodząc z jaskini do współczesności – zostaje jeszcze półtora miliona ludzi, którzy płacili składki i zgodnie z zasadą praw nabytych mają prawo do pobierania emerytury. Jest też drugie półtora miliona ludzi w trakcie płacenia składek. Ale żeby pomędrkować w telewizji – warto powiedzieć dwa magiczne słowa: zlikwidować KRUS.
na nic argumenty, że takie same lub podobne systemu ubezpieczeń rolniczych funkcjonują na zachodzie. Na nic argumenty, że nie jesteśmy jakimś starożytnym państwem traktującym rolników w sposób szczególny, faktem jest, że wszystkie europejskie państwa widzą potrzebę dotowania rolnictwa. Na nic argumenty, że KRUS jest bardziej wydajny od ZUS. Mimo tego wszystkiego, mimo tak mocno zakorzenionych stereotypów i pustych frazesów medialnych … (określenie z tytułu w liczbie mnogiej), uważam, że Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi powinno podjąć starania informacyjne w celu przybliżenia społeczeństwu funkcjonowania rolniczych ubezpieczeń.
związku z powyższym odwołuję przeprosiny z pierwszego zdania.
o krytykujący KRUS tak naprawdę o nim wiedzą?
Zaryzykuję stwierdzeniem, że 90% swoją wiedzę ogranicza do informacji przekazywanych przez media. Po pierwsze, media mówią, że budżet i każdy podatnik do niego dokłada. Po drugie, że trzeba go zlikwidować. Po trzecie, powszechna jest opinia – jeśli PSL broni KRUS-u to trzeba mieć inne zdanie. To cała propagandowo-medialna wiedza na temat rolniczego ubezpieczenia społecznego. W dodatku na pierwszym planie eksponowane jest hasło – dokładnie pieniędzy do rolników jest niesprawiedliwe społecznie. Zadaję sobie więc pytania: Czy sprawiedliwa społecznie jest emerytura rolnika? Czy sprawiedliwa społecznie jest jego praca? Czy sprawiedliwe społecznie są wolnorynkowe ceny? Czy sprawiedliwa społecznie jest ekonomiczna przepaść między wsią a miastem? Czy sprawiedliwe społecznie jest ubóstwo na wsi i niski poziom wykształcenia? Czy sprawiedliwe społecznie jest to, że mówimy o problemach wsi, a ich nie rozwiązujemy?
zym jest KRUS?
KRUS to Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Została powołana na podstawie ustawy z 20 grudnia 1990 roku o ubezpieczeniu społecznym rolników. Nie ma, w przeciwieństwie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, osobowości prawnej. Ustawodawca wyróżnił ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie oraz ubezpieczenie emerytalno-rentowe. Na potrzeby tego artykuły zajmę się tym ostatnim. Zgodnie z ustawą ubezpieczeniu można podlegać z mocy prawa lub na wniosek. Z mocy prawa ubezpieczeniu emerytalno-rentowemu podlegają rolnicy, którzy posiadają gospodarstwo obejmujące obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny. Za rolnika uważana jest pełnoletnia osoba fizyczna, zamieszkująca i prowadząca na terytorium RP działalność rolniczą w pozostającym w jej posiadaniu gospodarstwie rolnym, a także osoba, która przeznaczyła swoje grunty pod zalesianie. Aby otrzymać emeryturę/rentę należy osiągnąć wiek emerytalny (dla kobiet - 60 lat, dla mężczyzn – 65), zaprzestać prowadzenia działalności rolniczej oraz podlegać ubezpieczeniu przez co najmniej 100 kwartałów, poza enumeratywnie wyliczonymi w ustawie wyjątkami. Warto zwrócić uwagę na oczywistą zależność, gdyż prowadzenie trwałej działalności pozarolniczej i uzyskiwanie z tego tytuły odpowiednich dochodów, nawet przy kierowaniu gospodarstwem rolnym, wyklucza możliwość podlegania KRUS-owi. Na pytanie ile wynosi składa ubezpieczeniowa odpowiada art. 17 ust. 1 ustawy, który stanowi, iż składa kwartalna za każdego ubezpieczonego wynosi 30 % emerytury podstawowej.
Data publikacji: 01.02.2010, 00:38
Komentarze (6)
likwidować i nie gadać i najlepiej wyjść z polityki omg 02.02.2010, 16:10
Każdy to mówi, że trzeba zmienić ten system i autor też pewnie to przyzna. Ale nie należy robić rewolucji, bo stracą na tym ludzie, przecież emerytur zabrać im nie można. VAT to dobry sposób rozliczania, nawet korzystniejszy niż KRUS, ale jeśli ludzie przez kilkadziesiąt lat rozliczają się w krusie, a teraz nagle mają coś zmieniać to im się po prostu nie chce. Ale nowi ludzie, którzy zajmują się rolnictwem już przechodzą na nowe systemy rozliczania to pokazują chociażby liczby przedstawione przez autora, że liczba świadczeniobiorców spada nieprzerwanie od początku istnienia KRUS. MG 02.02.2010, 08:46
A no szczegolnie ze rolnik moze sie oblozyc VATem jak chce, a to podatek typowo dzialanosciowo-gospodarczy przecziez pqs 02.02.2010, 08:38
a ja nie rozumiem, czemu nie mozna wlaczyc rolnikow w zwykla ubezpieczalnie. Dawno mowi sie, ze dzialalnosc rolnicza jest dzialalnoscia gospodarcza w mysl usdg, tylko ustawa ja specjalnie wylacza. Coraz blizej nam rowniez do stworzenia instytucji przedsiebiorcy rolniczego. Mysle ze kwestia ewolucji i kolejnych lat jest polaczenie ubezpieczen, szczegolne, ze UE popiera laczenie i likwidacje malych gospodarstw, szczegolne tych do 5ha. Ale to jeszcze kawalek piqs 02.02.2010, 08:37
czytacz 01.02.2010, 18:35
ostro i prawidłowo zya 01.02.2010, 13:54
Pokaż wszystkie komentarze
|