Kto broni pedofila?

ożna by w tym miejscu wymienić nazwiska polskich i światowych polityków, aktorów, piosenkarzy, ludzi show-biznesu, sportowców, person znanych z tego, że są znani i innych im podobnych celebrytów, którzy murem stanęli w obronie człowieka, który dopuścił się obcowania płciowego z nieletnią lub jak amerykańskie prawo woli – gwałtu. Wymienić te nazwiska należałoby z czystej ludzkiej przyzwoitości i pogardy dla obłudy, pogardy dla zwykłej hipokryzji ludzi oderwanych od rzeczywistości, ludzi, którzy broniąc pedofila bronią de facto siebie samych, bronią swojego własnego statusu gwiazd stojących ponad zwykłymi ludźmi. Do tego media posługując się retoryką przeinaczania faktów chronią wybitnego reżysera, argumentując to w istnie gombrowiczowski sposób – Polański wybitnym reżyserem był. I co z tego, pytam? Pedofil minister, pedofil reżyser a pedofil robotnik to jeden mianownik tego samego przestępstwa. Przestępstwa odrażającego i plugawego. Nazwisko pedofila nie ma znaczenia, nie mają znaczenia jego zasługi i osiągnięcia. Była zbrodnia, więc musi być i kara. Już na początku naszej ery jeden z rzymskich historyków mawiał: „Żadna zbrodnia nie może mieć uzasadnienia”. Nie jest uzasadnieniem i nie usprawiedliwia reżysera to, co zrobił dla polskiej czy światowej kultury. Musi ponieść karę. Kompromitujące wydają się oświadczenia wysokich rangą polskich i francuskich polityków, a cały żałosny spektakl jest nakręcany przez media, które dodatkowo podgrzewają atmosferę. Co najmniej dwuznaczne było oświadczenie premiera Tuska, który tuż po sondażu dla TVP info, w którym Polacy w zdecydowanej większości opowiedzieli się za ukaraniem Polańskiego (82% za), premier uprawiając politykę sondażową powiedział, że wina Polańskiego wydaje się dość oczywista. Chwilę wcześniej Radek Sikorski pisał list w obronie reżysera do Hillary Clinton, a posłowie PO krytykowali władze Szwajcarii. Gdzie tu logika koledzy z PO? Tym bardziej, że Ci sami Koledzy z PO walczyli pod publiczkę na czele z premierem o kastrację pedofilów.

ający do myślenia argument do dyskusji o Polańskim podrzucili moi rodzice, którzy potępiając reżysera powiedzieli do mnie: „Spróbuj postawić się w roli ojca tej dziewczynki. Co byś wtedy zrobił? I czy miałoby jakieś znaczenie, że ten człowiek jest znany?”.


Data publikacji: 29.09.2009, 14:47

Komentarze (15)

Skoro już tak przyjąłeś argument swoich, na pewno bardzo światłych, rodziców, to pomyśl też, że to właśnie rodzice tej dziewczyny wysłali ją do Polańskiego, Nicholsona i reszty, żeby przyniosła do domu pieniądze. Więc zanim zaczniesz pisać bzdety, to zrób sensowne rozeznanie w sytuacji.
zxczxczxc   24.10.2009, 21:43


Swoją drogą rząd powinien się cieszyć, bo zamiast debatować o budżecie na nowy rok. Wszyscy zajmują się Polańskim. Świetny temat zastępczy. A może Tusk to zaplanował, tzn. kazał pojmać Polańskiego, żeby w tym czasie kombinować jak tu przeczekać do wyborów prezydenckich.
PiS   30.09.2009, 21:41


http://video.aol.com/aolvideo/AOL News/swiss-detain-polanski-on-us-arrest-request/42277815001
K.   30.09.2009, 19:43


ok :)
:)   30.09.2009, 14:35


Mamy problem, bo ja słyszałem, że sama mu do łóżka weszła :D http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article449706/13_latki_same_pchaja_sie_do_lozka.html - nie wiem jak tam sobie uważacie, ale to już jest jazda po bandzie. Nabieram PSLowskiego przekonania, że aktorem powinni być Ci, co ukończyli aktorskie studia i jeszcze dodatkowo przeszli badania psychologiczne. Niedługo zbiorą komitet nieletnich dziewczynek, które będą walczyły o legalizację seksu z dorosłym. Bo po co nam takie prawo, które znakomitego reżysera zamyka w areszcie.
maro   30.09.2009, 13:31


Z pewnością podnoszą! :) A za komentarze i aktywność WIELCE dziękuję.
Krzysiek K.   30.09.2009, 12:59


Będę jednak oponował przed takim rozumieniem przytoczonych słów w ostatnim akapicie. Nie zamierzam się zaprzysięgać, ale fakt jest taki, że nie miałem na myśli kary śmierci. Być może z punktu widzenia poprawności stylistycznej ostatni akapit jest niepotrzebny i z punktu widzenia sensu wypowiedzi może nawoływać do opowiadania się za karą śmierci. Z tej perspektywy zgodzę się z Twoim komentarzem. Ale równie dobrze można powiedzieć, że w literaturze stosuje się różnego rodzaju środki stylistyczne, a więc można potraktować cały ostatni akapit jako jedną wielką hiperbolę, która miała na celu wyolbrzymienie problemu i podkreślenie negatywnego znaczenia opisywanego zachowania.
Krzysiek K.   30.09.2009, 12:57


Czyż te dysputy nie podnoszą atrakcyjności tej strony...
PSLowy   30.09.2009, 11:37


Nic złego jest w przyjęciu argumentu rodziców... Czy ja to w którymś ze zdań potępiłem? Nie wydaje mi się. Tylko po Twej ostatniej wypowiedzi śmiem twierdzić, że masz za rodziców znakomitych prawników (sędziów, adwokatów) skoro są to osoby "bardziej kompetentne". A jeśli nie, to nie staraj się na siłę "pompować" w swoje wypowiedzi słów patetycznych i wzniosłych, które ni jak mają się do rzeczywistości. Wystarczyło skończyć te zdanie na "bardziej obytych"... pzdr!
:)   30.09.2009, 10:49


Ja nie pomyliłem tematu. I też radzę Krzyśku czytać dokładnie ze zrozumieniem mój komentarz w którym napisałem "zgwałconej i zamordowanej"... aby koniunkcja była poprawna oba elementy muszą być prawdziwe (czyt. spełnione). Skoro jest to "dający do myślenia" argument jak sam napisałeś to podałeś go niezbyt fortunnie, bo do czego ma prowadzić te obrazowe ukazanie uczuć ojca? Takiego argumentu w swoich wywodach używają zwolennicy kary śmierci, żeby postawić się w roli bliskiej osoby zamordowanego/zamordowanej. I zapewniam Cie, że ten ojciec zgwałconej dziewczynki nie myśli o nieuchronności kary (postulat humanitarystów, czyż nie?:P) ale o wymierzeniu znacznie poważniejszej dolegliwości. Dlatego brak tu jakiegokolwiek składu i logiki. I powtarzam napisałem "zgwałconej i zamordowanej z premedytacją" tylko wtedy uznaje konieczność rozważenia zastosowania kary śmierci, nie wkładajcie mi w usta: kary śmierci za gwałt. Dziękuje!
:)   30.09.2009, 10:43


Pełna racja, ale: różne głosy słyszy się z ust prawników, którzy wypowiadają się w mediach, np. człowiek z UW - Kruszyński czy jak mu tam, bronił Polańskiego, właśnie ze wzfględu na przedawnienie przestępstwa w Europie. Też słyszymy, że nakaz był nieważny. Różne głosy się pojawiają. Kara oczywiście powinna być, tym bardziej, że koleś ukrywał się przez ponad 30 lat, a powiedzy szczerze wszyscy wiedzieli, gdzie aktualnie przebywa, gdzie się pojawia. Dziwna sprawa, no i wydaje się że polityka amerykańska Szwajcarii miała tu nie małe znaczenie. Z karą śmierci to ktoś tu pomylił temat. pzdr
MG   30.09.2009, 09:17


zawiało populizmem
TOOb   29.09.2009, 23:29


A cóż złego w przyjęciu argumentu rodziców!? Naturalne, że podczas dyskusji można przejąć czyjeś racje, tym bardziej osób bardziej doświadczonych, bardziej obytych i kompetentnych.
Krzysiek K.   29.09.2009, 22:57


To nie brak logiki, ale jedno zdanie, z którego wyciągnąłeś/wyciągnęłaś błędne wnioski. Jeśli wytykasz mi brak logiki, to proszę o argumenty. Tak, jestem przeciwnikiem kary śmierci, ale na przykładzie ostatniego akapitu nie dałem żadnych podstaw do myślenia o karze śmierci w kontekście zgwałconej dziewczynki i jej ojca. Ostatni akapit ma być jedynie wyrazem konieczności kary, braku możliwości jej uniknięcia, ścigania sprawcy mimo upływu wielu lat itp. Nie myślałem tu o karze śmierci. Co byś wtedy zrobił? Tu miałem na myśli dążenie za wszelką cenę do ukarania sprawcy. Ale nie poprzez zastosowanie kary śmierci. Choć też trzeba zauważyć, że prawo amerykańskie przewiduje taką karę, lecz nie w przypadku czynu Polańskiego.
Krzysiek K.   29.09.2009, 22:54


Argument rodziców przyjąłeś! A będąc przeciwnikiem kary śmierci nie próbujesz się postawić w roli ojca zgwałconej i zamordowanej z premedytacją dziewczynki/kobiety/chłopca itd.? Co byś wtedy zrobił? Oczywiście nie biorę w obronę w tej chwili Pana Polańskiego (sam uważam, że powinien odpowiadać za ten haniebny czyn karalny), a jedynie wykazuje brak logiki w Twym rozumowaniu ogólnie światopoglądowym...
:)   29.09.2009, 16:20


Treść komentarza (do 1000 znaków):

Podpis:
Kod
Przepisz kod:
Pokaż wszystkie komentarze
KRZYSZTOF KOSIŃSKI - Wszelkie prawa zastrzeżone.