Pierwsze małe zwycięstwo.

tało się! Jerzy Buzek szefem Parlamentu Europejskiego! Oglądając dziś transmisję z pierwszego posiedzenia PE w nowej kadencji i słysząc co pewien czas polski głos czułem z tego powodu olbrzymią dumę. Tego typu stanowiska zwiększają przede wszystkim prestiż, międzynarodowe znaczenie, autorytet, poważanie wśród innych państw, kreują swego rodzaju skuteczność i generują kolejne wpływy. Na płaszczyźnie międzynarodowych kontaktów multilateralnych nasz głos jest silniejszy. To oczywiście jedynie wymiar czysto teoretyczny, bo trudno się spodziewać, że poprzez stanowisko szefa PE Polska będzie krajem porównywalnym do państw grupy G8. Ale takie pojedyncze sukcesy budują naszą potęgę, z tego trzeba zdawać sobie sprawę. To nasze pierwsze małe zwycięstwo, które otwiera drogę do dalszych sukcesów na arenie międzynarodowej. Sukcesywne kolekcjonowanie małych zwycięstw niech będzie naszym celem.

teraz sztuczna, drętwa, nieudolna płaszczyzna krajowych stosunków politycznych PO-PiS. Wzajemne przepychanki i złośliwe szydzenie – oby tylko Tusk znów nie zapomniał zgłosić swojego kandydata - są dla mnie wyrazem zwykłej patologii, braku rozwagi, a może nawet politycznej zazdrości ludzi skupionych wokół PiS. Ja osobiście negatywnie podchodzę do lat 1997-2001, kiedy to panował nam Jerzy Buzek. Jego polityka i przeprowadzane reformy do dzisiaj ukazują kolejne negatywne skutki. Ale w tym wszystkim chodzi o coś więcej - o ponadpartyjną świadomość polityczną, której brakuje, oj jak bardzo brakuje.


Data publikacji: 14.07.2009, 20:18

Komentarze (3)

Jak dalej tak będzie to po pięciu latach ludzie nie będą wiedzieli kto to jest Kalinowski. Ale mozna podejrzewac, ze komuś po prostu na tym zależalo, bo wrzesniej przecież wybory szefa partii. Ciekawe komu/
luzak   16.07.2009, 13:07


A naszych europosłów chyba nie dostrzegają :p
maro   16.07.2009, 10:30


ten który ma ponadpartyjną świadomość, ktora przejawia sie w krytykowianiu i PO i PiS, wychwalaniu PSL i nieporuszaniu trudnych tematów - nepotyzm, krus itp.
TOOb   15.07.2009, 17:44


Treść komentarza (do 1000 znaków):

Podpis:
Kod
Przepisz kod:
Pokaż wszystkie komentarze
KRZYSZTOF KOSIŃSKI - Wszelkie prawa zastrzeżone.