Kwaśniewska za Tuska.

erwowość w obozie Platformy, wściekły Niesiołowski, sondaż Rzeczpospolitej „pisowską dywersją”, Kwaśniewski nie potwierdza-nie zaprzecza, rozpromieniony Napieralski, lewica wraca, hegemonia Tuska skończona, Kaczyński ślepo wierzy w Kaczyńskiego, podniecone media, społeczeństwo nie dowierza … i co z tego? … Nihil novi.

ondażowy pojedynek prezydencki Donald Tusk – Jolanta Kwaśniewska tylko niewielką różnicą daje zwycięstwo obecnemu premierowi. Mimo, że wizję żony byłego prezydenta w Pałacu na Krakowskim Przedmieściu nieskutecznie anonsowały media 5 lat temu to jednak i tym razem kobieta nie-polityk jest uważana za czarnego konia nadchodzących wyborów. Kwaśniewska raczej nie wystartuje, ale sondaż osiągnął swój cel. Ferment i smród w środowisku polityków PO szybko wydostał się na zewnątrz. Niesiołowski długo nie wytrzymał i już – w poniekąd zmanipulowanym sondażu – dopatruje się pisowskiej ręki. Zaskoczenie, konsternacja, trwoga, polityczna histeria, wreszcie wizerunkowy krach, bo sztucznie podtrzymywany pijar premiera legł w gruzach w starciu z elegancką i elokwentną kobietą. Z pewnością obóz Platformy nie spodziewał się takiego rywala – inni zostali już wycięci z pola gry. Cimoszewicz w Radzie Europy, Buzek w Parlamencie Europejskim, Sikorski pod miotłą, Kaczyński skończony, Ziobro odsunięty na przyszłość, Dutkiewicz zrezygnował, brak alternatywy na lewicy, u ludowców same znaki zapytania … aż tu nagle z morskich fal wyłania się sylwetka żony byłego prezydenta.

ałą sytuację najlepiej analizować na płaszczyźnie symbolicznej. Opublikowany sondaż pokazuje jak bardzo Polacy chcą alternatywy dla dwóch walczących ze sobą nieudaczników. Abstrahując od całej lewicowej otoczki można wyciągnąć wniosek, że Polakom jest potrzebny prezydent bez politycznych jaj. Nie jest to z mojej strony jakieś seksistowskie stwierdzenie. Jest to podkreślenie roli jaką powinien pełnić prezydent naszego kraju – nie roli polityka, ale roli niezależnego, niezaangażowanego w waśnie arbitra, który swoją postawą łączyłby Polaków, a nie dzielił, który nie uprawiałby bezpardonowej walki o wpływy. Taka według opinii badanych mogłaby być Jolanta Kwaśniewska. Mój ewentualny głos w drugiej turze z pewnością ma. Ta deklaracja to także wyraźny symbol - nie dla Kaczyńskiego, nie dla Tuska.


Data publikacji: 23.06.2009, 00:19

Komentarze (6)

PIS --> nie sadze zeby partia, ktora ma w swoich szeregach Gowina obok Palikota mogla cierpiec ja "nienawisc do inaczej myslacych", ale możesz tak uważać, a ja zamierzam to tolerować z uśmiechem na twarzy charakterystycznym dla sympatyków PO :) MG --> Nie wiem kto będzie miał rację za 20 lat, ale jak pewnie wiesz, że w życiu nie chodzi o to, żeby mieć zawsze rację. Wystarczy ją mieć we właściwym momencie :)
nataliakr   24.06.2009, 08:28


"choleryczna osobowość" to mało. Niesioł cierpi na to co mają ludzie popierający PO - nienawiść do ludzi inaczej myślących.
PiS   23.06.2009, 20:25


Jest w tym prawda Natalio, że politycy PO są na tym blogu podejrzewani o najgorsze. Ale ich czas kiedyś przeminie i ten, co krytykuje będzie miał kiedyś tam racje. Chyba, że autor jest zwolennikiem spiskowej teorii dziejów o co jednak go nie podejrzewam. Pozdrawiam
MG   23.06.2009, 11:36


I znów Kwachu musiałby się odchudzać.
Rene   23.06.2009, 11:22


Zawsze widzisz panikę w zachowaniu politykow PO wszedzie tam, gdzie moim zdaniem jej nie ma :) Partia z takim stabilnym poparciem, raczej moze sobie na odrobinke relaksu :) niesiolowski mowi wiele rzeczy, ale jego permanentna irytacja to zwykle wynik cholerycznej osobowosci, a nie jakies powszechne lęki, czy frustracje PO :))) jakos nie potrafie sobie wyobrazic kwasniewskiego w roli pierwszej damy :P
nataliakr   23.06.2009, 10:38


Kwaśniewska sama nie wie, dlaczego jest w jakichkolwiek rankingach brana pod uwagę. ;) Startować nie będzie, mówiła w Kropce nad i. ;)
niebo   23.06.2009, 00:43


Treść komentarza (do 1000 znaków):

Podpis:
Kod
Przepisz kod:
Pokaż wszystkie komentarze
KRZYSZTOF KOSIŃSKI - Wszelkie prawa zastrzeżone.