|
|
|
Powyborcze przemyślenia.
Data publikacji: 08.06.2009, 13:26 Komentarze (15) Oczywiście jestem jak najbardziej za walką o poparcie w dużych miastach - zaznaczyłem to w artykule. Jednak zabrakło mi w kampanii bezpośrednich spotkań z mieszkańcami wsi. Dowodem na wysoką skuteczność tego typu zachowań jest wynik osiągnięty w mojej gminie, gdzie PSL dostał 45% poparcia - za czym stoi wizyta Jarosława Kalinowskiego. We wszystkich poprzednich wyborach wygrywał PiS. To pokazuje jak istotną rolę odgrywają spotkania z wyborcami. Kampania internetowa - też przeprowadzona fachowo, na najwyższym poziomie, ale w moim odczuciu nie przyniosła oczekiwanych efektów, co zresztą widać po wyniku. Dlatego mój wniosek jest jeden - proporcje kampanii miejskiej w stosunku do kampanii wiejskiej zostały naruszone - jak nigdy dotąd. Tekst pisałem zaraz po pierwszych sondażach, więc być może nieco emocjonalnie, ale główne tezy podtrzymuję. Dziękuję Kolego za komentarz! Pozdrawiam! :) Krzysiek K. 09.06.2009, 20:40 Ja bym Krzyśku z Tobą troszkę polemizował. Miniona kampania pokazała jak ważne jest poparcie w mieście. I tego nie wolno lekceważyć. 4% w dużym mieście może dać więcej głosów niż 35% na wsi. Prawda jest taka, że trzeba trafiać do wszystkich Polaków, i tych mieszkających na wsi i tych w mieście. Polemizowałbym też z tą kampanią internetową. Moim zdaniem rola internetu będzie rosła z roku na rok i błędem byłoby zaniechanie w tym aspekcie. A o całej reszcie to mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli bezpośrednio porozmawiać. Pozdrawiam serdecznie:) Łukasz Szerner 09.06.2009, 15:32 kocham PSL i chcę oddac córkę Panu Kosińskiemu. Marian 09.06.2009, 14:59 to daj jakieś szczegółowe wyniki z tej Twojej gminy maro 09.06.2009, 12:07 Mam nadzieję, że kiedyś te 4 partie znikną! qwefv 08.06.2009, 22:50 Wieś zawiodła i to cała prawda. Przedsiębiorcy poszli z rodzinami i zagłosowali na PO. A PiSuary też nieźle wypadły, jak ktoś już na wsi głosował to na PiS. SLD niespodziewanie dobrze. Reszta bez komentarza, bo i nie ma czego komentować. Można tylko napisać Samoobrona jest :) MG 08.06.2009, 18:52 Poziom niektórych komentujących jest skandalicznie niski, a już ostatnio bywało lepiej. To teraz odzywa się oszołom, który nie pozwala oceniać kampanii. Więcej samokrytycyzmu, bo inaczej jak Kolega Kosiński pisze czeka was "miejsce Samoobrony i LPR" ! I żeby nie było to podpisuję się. Pozdo Kosa! Mariusz Tomczyk (wceśniej: zya) 08.06.2009, 18:44 Jako członek PSL mam pełne prawo do oceny przeprowadzonej kampanii. Odbieranie tego prawa przez "internetowego napinacza", który podpisuje się jako PSL jest dużym nadużyciem. Sugeruję napisać imię i nazwisko następnym razem. Odpowiedzialny za wynik jest każdy członek PSL, a jeśli chodzi o odpowiedzialność faktyczną, czyli tą wynikającą z pełnionych funkcji w sztabie - o której zresztą piszesz to takiej odpowiedzialności nie ponosiłem, bo żadnych funkcji nie pełniłem, więc tym bardziej mam prawo rozliczenia tych, którzy wzięli na siebie odpowiedzialność faktyczną w ramach prac sztabu. Wziąłem na siebie natomiast dobrowolną (słowo to należy podkreślić) działalność na rzecz dwóch kandydatów: Siekierskiego i Kalinowskiego. Chyba najlepszym dowodem wsparcia jest wynik PSL w mojej gminie. Krzysiek K. 08.06.2009, 18:07 Wow! najazd wewnętrznych krytyków. Podpadłeś. "Nie Tobie oceniać" hahaha. Pluralizm i wolność słowa w PSL. maro 08.06.2009, 17:57 Wypowiadasz się jak prezes PSL - nie Tobie jeszcze oceniać. Pytanie jak pracowałeś przy kampanii ? Byłeś za coś odpowiedzialny czy tylko pod publiczkę to piszesz ? PSL 08.06.2009, 17:47 Bardzo daleko posunięty komentarz komentującego "Gonio"! Wynik jest osiągnięciem minimalnego założenia, ale zawsze można pytać - dlaczego nie jest lepiej. I właśnie to robię. Zmiana partii to absurdalny wniosek. Krzysiek K. 08.06.2009, 17:08 Krytyczna (obiektywna) ocena jest przygotowaniem do zmiany barw partyjnych? :D Gonio 08.06.2009, 16:08 poza tym warto dodac,ze PSL bardzo późno zabrał się za kampanię bilboardową, zdecydowanie mało było spotkań z wyborcami. Gdy obserwowałem przygotowania do wyborów w sztabie warmińsko-mazurskim odnosiłem wrażenie ,że ,,jedynka'' PSLu w tym okręgu wcale nie paliła się do tych wyborów i nawet nie miała chęci tam wyjechać.PSL jak i całe wybory mnie osobiście rozczarowały,wyborcy jak zwykle patrzyli na nazwiska a nie na to co dane osoby już osiągnęły i co zamierzają osiągnać.Moim zdaniem z 20% deputowanych nie powinno się tam znaleźć. Borys 08.06.2009, 14:47 Zgodzę się częściowo, bo faktycznie nie było widać na wsiach PSL-u i w ogóle nikogo nie było widać więc kto miał głosowac. Ale z drugiej strony 7% to nie jest zly wynik radzio ;) 08.06.2009, 14:08 Wszystko to obłuda http://a-odrzucani.blog.onet.pl/ henfry 08.06.2009, 13:59 Pokaż wszystkie komentarze |
| KRZYSZTOF KOSIŃSKI - Wszelkie prawa zastrzeżone. |